BRZEGI
Mogiły żołnierzy z lat 1914 - 1915 na cmentarzu katolickm
Po  prawej  strony  głównej  alejki, na środku cmentarza,  jest  rząd  4 
mogił. Trzy  mogiły z betonowymi  krzyżami, jedna z cementową płytą
o wymiarach 56 x 50 cm.  W płytę  wmurwany jest kamienny  krzyż  z 
wyrytym napisem: Hier ruhen / Gefr. Otto Schmidt / Ulan Paul Schulz  
/v. Gerade Res. Ul. Regt. 17 /..../ 28.9.1914.
Nad napisem wyryty '' żelazny krzyż ''. Na mogile przy płycie drewnia-
ny krzyż, pierwotnie nakryty daszkiem.
Pochowano tu 5 żołnierzy armii niemieckiej  poległych w 1914 i 1915 r.
Płyta żołnierzy armii niemieckiej na cmentarzu w Brzegach
Fotografia pochodzi z początku lat  90. 
Do góry strony
Brzegi, kwatera z I wojny - zdjęcie opisane z tyłu w epoce
27 IX 1914 wojska  austro - węgierskie i niemieckie  wygrały bitwę  pod  Jędrzejowem. Rosjan  wyparto za Nidę. W tym  czasie 
powstały cmentarze w Mzurowej i Brzegach. Nastepnego  dnia po bitwie do Brzegów przyjechał  konny patrol żołnierzy niemiec-
kich. Mieli sprawdzić czy nie ma wroga. We wsi było spokojnie, więc zatrzymali się na trochę. Rosjanie byli blisko  i  nie  wiado-
mo, czy ktoś ich powiadomił, czy sami zauważyli jakiś ruch we wsi. Rosjanie zaczęli strzelać z dział. Niemcy bezładnie  rzucili się
do ucieczki. Kilku z nich poległo. Jeden z Niemców, który był w tym czasie w domu rodziny Molędów, siedział za stołem.
Pocisk armatni wpadł do izby gdzie ten siedział, wybijając okno i niszcząc stół. Niemca rozerwało w pół. Żołnierz żył jeszcze dwie 
godziny nim umarł. Pochowano  go  na  cmentarzu  pod  betonowym  pomniczkiem.  Wiadomo o tym  od  miejscowego  człowieka, 
nazywał się Molęda. Mieszkał w Zgórsku. Całe wydarzenie z poległym  Niemcem i pociskiem było  w  jego  rodzinnym  domu, a
świadkami byli jego rodzice i dziadkowie. Na cmentarzu pochowano kilku poległych wtedy Niemców.
Na tym samym cmentarzu, po drugiej stronie, blisko muru, naprzeciw kwatery wojennej jest żeliwny  krzyż z cmentarza wojenne-
go. Napisy są bardzo wytarte, słabo czytelne. Udało się odczytać OTTO  KREUTZ i że należał do 133 Pułku Piechoty Landwery.
Tajemnicą jest, skąd się tu wziął, skoro pułk ten był oddalonyo dobre 30 km. a jego szlak bojowy tędy nie przechodził.

                                               Tekst Adam Tutaj