BODZENTYN
Cmentarz wojenny 1914 - 1915 r.
Cmentarz przy ul. Suchedniowskiej.  Założony  jest na planie  prosto-
kąta ( 23,5 x 20,5 m) na niewielkim tarasie; wygrodzony kamiennym
murkiem  wys. ok. 60 cm. z przerwą na wejście od  drogi. Na  murku
siatka stalowa w ramach z kątownika, z prawej strony przylega drew-
niany parkan. Wewnątrz cztery  rzędy mogił  różnej  wielkości i dwie
duże kwatery - przy bocznym i tylnym ogrodzeniu. Na mogiłach i kwa-
terach  zachowanych  jest  41 żeliwnych  krzyży  łacińskich i 18 rosyj-    
skich. Na 31 krzyżach tabliczki z napisami:

- HIER RUHEN / 19 RUSS / KRIEGER / PRO PATRIA / MORTUI
- HIER RUHEN / 11 OST.UNG. / KRIEGER / PRO PATRIA / MORTUI
- IWAN / KALININ / 21.10.1914
- OST. / JOSEF / BOLEK / K.U.K.J.R.31 / + 6.11.1914
- JOSEF  SPURNY / + 6.11.1914
- ANTON / DITTEL / + 6.11.1914
- HER RUHT / JOHANN / ZATY / PRO PATRIA / MORTUI
- WEHRMANN / KARL / KUHNKE / L.J.R.47/4K. / + 12.6.1915
- ERS.RES. / RUDOLF VOIGT / L.J.R.133/8K. / + 24.5.1915
- UNTOFFZ. / WILHELM / PAPROSCH / L.J.R.133./12K. / + 7.6. 1915
- RESERVIST / PAUL / MAYER / MAG.FP.KOL.5 / + 7.6.1915
- RESERVIST / JOSEF / WNDISCH /MAG.PK. KOL.5 / + 7.6.1915
- FUSILIER / FRIEDRICH / SCHAAF / L.J.R.72.7K. / + 3.6.1915
KRIEGSFRW. / PAUL / PRADEL / L.J.R.19/1K. / + 24.5.1915
- WEHRMANN / BRUNO / STARK / L.J.R./12K. / + 23.5.1915
- LDSTRM. / WILHELM / WEIHRAUCH / L.J.R.47/4K. / + 25.5.1915
- WEHRMANN / EMANUEL / SOBODA / L.J.R.23/7K. / + 26.5.1915
- UNTOFFZ. / AUGUST / FATH / L.J.R.133/7K. / + 29.5.1915
- ERS. RES. / HERMANN  FRANKE / L.J.R.72/2K. / + 23.6.1915
- ERS. RES. / KUR /RUDOF / L.J.R.133/11K. / + 22.5.1915
- SAN. UNTOFFZ. / FRIEDRICH /DORNBUSCH / L.J.R.133/11K. / + 22.5.1915
- WEHRMANN / FRANZ / THOSS / L.J.R.133/4K. / + 19.5.1915
- LDSTRM. / WALTER / SCHILLER / L.J.R. 13/9K. / + 19.5.1915
- LDSTRM. / JULIUS / BIESKE / L.J.R.72/9K. / + 215.1915
- KRIEGSFRW. / EICH / GUNTHER / L.J.R.133/7K. / + 21.5.1915
- WERHMANN / FELIX / KOSCHE / LJ.R.47/12K. / + 21.5.1915
- GEFREITER / OSKAR / SPRINGER / L.J.R.133/4K.  + 19.5.1915
- UNTOFZZ. / WILHELM / WENNEHORST /  M.G.K.L.J.R.47 / + 19.5.1915
- GEFREITER / HERMANN / RATSCH / L.J.R.47/7K. / + 20.5.1915
- VIZEFELDW.  EMIL / FISCHER / L.J.R./133/8K. / + 20.5.1915
- UNTOFZZ. / KURT / WINTER / L.J.R.133/2K. / + 20.5.1915
- MUSKIETER / HUBERT / BRUCKNER / L.J.R./47/9K. / + 17.6.1915
- GEFREITER / E.KRATZ- / SCHMAR / L.J.R.72/2K. / + 19.6.1915
- UNTOFFZ. / WLTER / SCHERPING / 1 GARDE.DAG.R. / + 2.10.1914
- WEHRMANN / PETER  WENZLAWIAK / L.J.R.47/7K. / + 18.5.1915
Cmentarz jest  porośnięty  trawą, z tyłu pnie po wyciętych  czterech  dębach. Spoczywa  tu 34 żołnierzy  armii  niemieckej,
18 armii austro - węgierskiej i 19 armii rosyjskiej, poległych w październiku i listopadzie 1914 roku oraz w maju i czerwcu
1915 roku. Cmentarz  założony w 1915 roku z inicjatywy  władz  niemieckich na terenie ogrodu  gminnego. Pochowano  tu
żołnierzy  ekshumowanych z pobojowisk we wsiach: Psary, Prydacza  ( obecnie  Grabowo ), Śniadka oraz  spod Św. Kata-
rzyny. Pierwotnie otoczony był murkiem kamiennym z żeliwnym ogodzeniem, późnej drewnianym parkanem. Wewnątrz na
70 mogiłach usawiono żeliwne krzyże, na środku wielki brzzowy krzyż. W 1927 roku przeprowadzono remont cmentarza.
Nadsypano mogiły, uzupełniono ogrodzenie, naprawiono schody i ustawiono drewnianą bramkę. W 1983 roku z inicjatywy
Towarzystwa Przyjaciół Bodzentyna ustawiono trzy brzozowe krzyże, obecnie już nie istniejące.
Do góry strony
                               Tekst Adam Tutaj

W pewnej willi w Bodzentynie, w roku 1914, po wyparciu Rosjan założono szpital dla rannych. Prowadzić go miała rodzina polska
niemieckiego pochodzenia. Zmarłych grzebano w pobliżu willi i tak powstał cmentarzyk. Rannych, a czasem zabitych przywożono
często z odległych stron, niejeden nie doczekał  pomocy  medycznej i umierał w drodze. Po przegranej  bitwie  pod  Iwanogrodem
do Bodzentyna wpadł niespodziewanie oddział Kozaków. Podpalili parę domów, zabili kilka przypadkowych osób na ulicach. 
Odnaleźli szpital i zaczęli rzeź. Mordowali wszystkich napotkanych, nawet rannych Rosjan i personel. Któryś z rannych żołnierzy
wskoczył na konia i uciekł z Bodzentyna. Dojechał w rejon Redlina i tam napotkał oddział artylerii. Powiadomił ich o tym co zasz-
ło, a oni  ostrzelali Bodzentyn z dział.  Spłoszyło  to  Kozaków i zmusiło do odwrotu. Szpital  odnowiono i działał jeszcze  długo  po 
przejściu frontu. Podobno miał tam być pochowany jakiś krewny cesarza Franciszka Józefa I, ale ekshumowano go w 1940 roku i 
zabrano do Austrii, ale nie ma na to żadnego potwierdzenia.